Lang gb
|

Wasze hity

  1. Najlepszy
  2. Dwie Korony
  3. Sprawa Chrystusa
  4. Twój Vincent
  5. Thor: Ragnarok
  6. Liga sprawiedliwości
  7. Złe mamuśki 2. Jak prz...
  8. Mother!
  9. Moje wakacje z rudym
  10. Botoks
KEI

Teraz i w godzinę śmierci


Reżyseria: Dariusz Walusiak, Mariusz Pilis

Repertuar filmu "Teraz i w godzinę śmierci" w Lublinie

Brak repertuaru dla filmu "Teraz i w godzinę śmierci" na dziś.
Wybierz inny dzień z kalendarza powyżej.

Plakat filmu Teraz i w godzinę śmierci
Tytuł oryginalny: Teraz i w godzinę śmierci
Czas trwania: 95 min.
Produkcja: Polska , 2017
Gatunek: dokumentalny
Premiera: 19 maja 2017
Dystrybutor filmu: Rafael

Reżyseria: Dariusz Walusiak, Mariusz Pilis

Czy prawdą jest, że równo sto lat temu w Fatimie Maryja, zachęcając do odmawiania różańca, podarowała światu najlepszą broń w walce ze złem?

Na zdjęciu młody amerykański żołnierz. Chwilę wcześniej został ciężko ranny. Cierpi, ale jest spokojny. W zaciśniętej pięści, brudnej od krwi i ziemi wznosi różaniec... Autorka tego ujęcia zginie w Afganistanie trzy lata później...

Historia tej fotografii staje się inspiracją dla dwóch polskich filmowców: Mariusza Pilisa i Dariusza Walusiaka, do wyruszenia w wielomiesięczną podróż z kamerą przez cztery kontynenty, by przekonać się, czy naprawdę – jak twierdzą katolicy – modlitwa różańcowa może zmieniać bieg historii.

Czy to prawda, że to krucjata różańcowa spowodowała, że z Austrii wycofały się wojska sowieckie, a modlitwa różańcowa setek tysięcy demonstrantów spowodowała upadek Ferdynanda Marcosa na Filipinach? Czy sprawdza się mistyczna wizja nigeryjskiego biskupa, że Boko Haram w jego kraju zostanie pokonane dzięki modlitwie różańcowej? Czy milion białych różańców przywróci pokój na Ukrainie?



Średnia ocena: 7.0
rating 7.0 rating 7.0 rating 7.0 rating 7.0 rating 7.0 rating 7.0 rating 7.0 rating 7.0 rating 7.0 rating 7.0
Oceniono 17 razy. | Oceń film
Ocena IMDb©: Teraz i w godzinę śmierci on IMDb

Trailer filmu: Teraz i w godzinę śmierci

Wasze opinie

maok 13. września 2017, 12:24

Jest to film tak nieistotny pod względem filmowym, iż pisanie o nim sprawia mi ból. Dlatego nie będę się pastwił nad nieudolnością reżyserów którą popisali się w trakcie jego klecenia ale tylko na aspekcie religijnym czyli wiary w siłę modlitwy za pomocą poświęconych amuletów, bo tym właśnie jest różaniec. Autorzy filmu idą drogą wytyczoną przez prymasa Wyszyńskiego, drogą kościoła zaściankowego, kapliczkowego pozbawionego refleksji intelektualnej, którego podstawą są objawienia i wiara w cuda. Tymczasem Jan Paweł II w swoim nauczaniu mówi o negatywnych skutkach odrzucenia rozumnego charakteru wiary: ”Wiara, pozbawiona oparcia w rozumie, skupiła się bardziej na uczuciach i przeżyciach, co stwarza zagrożenie, że przestanie być propozycją uniwersalną. Złudne jest mniemanie, że wiara może silniej oddziaływać na słaby rozum; przeciwnie, jest wówczas narażona na poważne niebezpieczeństwo, może bowiem zostać sprowadzona do poziomu mitu lub przesądu.” Zerojedynkowość w podejściu do modlitwy różancowej ( nie dopuszcznie, iż może to być element dewocji lub nawet fetyszyzmu) wcale nie oznacza pęknięcia na linii katolicy – ateiści, ale podkreśla owo mityczne i zabobonne myślenie autorów filmu istniejące w chrześcijaństwie od samego początku ale już niekoniecznie zgodne ze współczesną nauką kościoła katolickiego i chyba najbliższe dzisiejszym wyznawcą islamu. Autorzy filmu chcą cofnąć polski katolicyzm do lat sześćdziesiątych za nic mając nauki Jana Pawła II, który zawierzył swoje życie Matce Boskiej ale na pewno cud swojego ocalenia w trakcie zamachu nie wiązał tylko z faktem, iż przez całe życie żarliwie odmawiał różaniec. Miał wielki szacunek do dzieci w Fatimie czy Lourdes ale również świadomość iż są one jedynie prostaczkami bożymi którzy bezrozumnie przekazują głębokie treści wiary. Dla jasności posłużę się historycznym przykładem - kardynał Wyszyński kontra Jan Paweł II. Poniżej cytuje fragment słynnego kazania Prymasa Tysiąclecia Stefana Wyszyńskiego, wykrzyczanego w Kościele na Skałce w Krakowie w roku 1976. ”Jakże często Polska zagrożona była w swej wolności! A Bóg uporczywie nam tę wolność przywraca. Tak było w roku osiemnastym, dziewiętnastym, dwudziestym, tak było po roku trzydziestym dziewiątym. Bóg nam przywrócił wolność, a co my z niej czynimy? Na co ją wykorzystujemy? Czy to ma być tylko wolność picia i upijania się, alkoholizmu i rozwiązłości, wolności wystawiania obrzydliwych sztuk teatralnych? Jak gdyby naszych artystów nie było już stać na nic lepszego, tylko na jakieś tam Białe małżeństwo, czy Apocalypsis cum figuris. Obrzydliwości, które się drukuje, wystawia się potem w teatrach, a Polacy, chociaż mówią o tych przedstawieniach – to prawdziwe świństwo – ale idą na nie, płacą pieniądze, siedzą i spluwają. Czy na to odzyskaliśmy wolność?”. 
Otóż tak sponiewierany przez Wyszyńskiego Jerzy Grotowski został w 1997 uhonorowany nagrodą Il Beato Angelico przez Jana Pawła II. To co dla prymasa było w Apocalypsis cum figuris bluźnierstwem i obrzydliwością dla papieża wzruszającym poszukiwaniem Boga, gdyż odrzucił formę ale i spojrzał do wnętrza, posłużył się rozumem. Mam wrażenie, iż autorzy tego filmu powinni udać się do któregoś z katolickich klasztorów aby w ciszy, skupieniu ale przede wszystkim przy użyciu rozumu przemyśleli korzenie swojej wiary. Być może w przyszłości nie będą raczyli nas podobnymi gniotami filmowymi. Jest nadzieja. Zalecana lektura w trakcie medytacji to encyklika JPII „Fides et ratio”. Powinno być dobrze.

s.... 14. czerwca 2017, 8:02

Prawdziwie budujący film;rodzynek emocjonalny z życia wzięty;nie jedną łezką widza uraczy

FJ 9. czerwca 2017, 16:25

Do Marka:
Maria nie jest od zbawienia, od tego jest Bóg. Słabo u ciebie z znajomością Biblii. Zresztą tak jak z Katolikami.

Stefano 7. czerwca 2017, 22:58

Po prostu nie można go zobaczyć, niby jest, a go nie ma. "Przecież puściliśmy". Nikt nie zająknie się, że tylko przed południem, gdy katole z Ciemnogrodu uczciwie pracują.
A uwaga do Rafsa: CC to firma izraelska, od dawna ja bojkotuję.

b 4. czerwca 2017, 18:08

Nie ma go bo wszystkie duże kina są w posiadaniu ateistów, komunistów a co najwyżej pysznych liberałów, którzy myślą że to co mają to wszystko dzięki sobie a nie jakieś Modlitwie różańcowej

eli 2. czerwca 2017, 8:24

Może ktoś z mających wpływ na godzinę seansów to przeczyta, proszę o dostępniejsze godziny.

Dd 31. maja 2017, 20:33

Godziny koszmarne.

kk 31. maja 2017, 9:35

czemu nie ma w godzinach wieczornych ?!

eMGa 30. maja 2017, 18:09

Dlaczego nie ma tego filmu w innych kinach? Nazbyt normalny film dla normalnych ludzi.

megi 29. maja 2017, 12:24

Dlaczego w tak beznadziejnych godzinach odbywa sie projekcja???

Ledis 26. maja 2017, 23:27

Dla wielu...Niewygodny film.

marek 24. maja 2017, 11:46

To jest jeden z najlepszych filmów, jakie w życiu widziałem. Matka Boska nas wszystkich zbawi, tylko trzeba się modlić na różańcu. Ale lewackie media tego nie chcą, bo chcą, żebyśmy wszyscy skończyli w piekle. Święty Jan Paweł II przed tym przestrzega, ale dlaczego tak mało ludzi tego przestrzega? Modliłem się ze na różańcu, żeby PIS wygrał, a PO już nigdy nie wygrała i Matka Boska mnie wysłuchała. I tak już będzie zawsze! amen.

M 23. maja 2017, 18:58

warto obejrzeć.

Rafs 23. maja 2017, 18:53

Dlaczego nie ma go w CC, a w mniejszych kinach o tak słabiej godzinie..

kaziu 14. maja 2017, 16:06

Z Wielką uwagą czekam na film . Uznanie dla producenta filmu Pozdrawiam serdecznie i gorąco wreszcie cos normalnego

Dodaj nowy komentarz Teraz i w godzinę śmierci

Twoja opinia o filmie:

Repertuar kin na telefonie

Teraz w kinach

Premiery

17 listopada
10 listopada
3 listopada

Zapowiedzi

24 listopada
1 grudnia
8 grudnia
14 grudnia

Repertuar Kin